| RadioReaktywacja w Szkole Podstawowej nr 41 w Gliwicach |
| >Zaszokowało mnie to, że dzieciaki, które mają dostep do tylu nowinek technologicznych, >znudzone tym wszystkim co się wokoło nich dzieje - są tak otwarte na wynalazek z przed wielu lat. Tomek, To nie jest tak po prostu zainteresowanie "wynalazkiem sprzed wielu lat", choc to na pewno tez. Te dzieci sa szczesliwe, ze ktos zwraca na nie uwage, poswieca czas, chce cos pokazac, przekazac. Taka aktywnosc jest bezcenna I to wcale nie z powodu, czy dla samego krotkofalarstwa, ale wlasnie zeby pokazac dzieciakom, ze sie o nich aktywnie mysli, nie tylko oczekuje pasowania do wiekszego obrazka. Dla nich to ogromna radosc, ze stwarza im sie takie mozliwosci poznania, inne niz te wynikajace jedynie z ich wlasnej, ograniczonej nie z ich winy, inicjatywy. To jest wspaniala sprawa i fajnie jest widziec, ze ludzie znajduja na to checi i czas, w dzisiejszym zabieganym i poprzydeptywanym czesto zyciu. Dzieciakom takie rzeczy otwieraja glowy, kierunkuja, pokazuja co jest tam, daleko w prawdziwym wielkim swiecie, i co moga sobie wybrac jako wlasna przestrzen w zyciu. Robicie wspaniala robote. Z balonami rowniez. Dobrze, ze ciagle sie trafiaja temu swiatowi tacy aktywni i zaangazowani ludzie. jarek, va3ncd |