| Radio jako rekwizyt |
sp6nic pisze: Ja natomiast R-105 bardzo niemile wspominam. Będąc na Szkole Chorazych w Legnicy, jako że byłem już licencjonowanym krótkofalowcem, a więc już obyty ze sprzętem. Zostałem razem z kolegą Wojtkiem SP2OFW zakwalifikowany do obsługi kompanijnej R-105. Wiązało się to z tym, iż na każde wyjście kompani na poligon, alarm, zajęcia w polu, pokazy etc, itp musieliśmy ją targać ze sobą! Radiostację plus akumulatory. Oczywiście również całą resztę wyposażenia osobistego. Czyli "wszystko co ojczyzna dała" rok 1971.72 psz mar roj Ustka Swinoujscie-traly bazowe ruskie. Lacznosc w wojsku, rozwijanie brak i zwijanie lacznosci to na r-105 ladowym poligonie Na lajbach R-144D-te szafy byly super Andrzej sp3dni mnie w to wciagnol, dzieki mu za to. |