| Jak zostać krótkofalowcem - kilka przemyśleń |
SQ5KLN pisze: SQ8OQE: Równie dobrze mogę zapytać ile kolega ma zaliczonych krajów na mocy 100mW? Ktoś inny powie, że 100W to QRP przy łącznościach EME/SSTV. Polowanie na kraje w których nie ma krótkofalowców jest poza kręgiem moich zainteresowań, ale rozumiem, że jak ktoś kolekcjonuje takie rzeczy to 1,5kW mu się przyda przy "przekrzykiwaniu się z Italiańcami" - mnie to po prostu nie kręci SP2AYC: Na filmiku jest demo możliwości interfejsu a nie smartfona Piotrze Właśnie tworzysz mity opowiadając wszem i wobec, że na 5W 'można z całym światem'. Można - ale nie z całym. I nie o odległość tu chodzi. A tymbardziej nie o 'przekrzykiwanie się z italiańcami'. Nie chciałbym parafrazować twoich własnych wypowiedzi wpierw wygłaszając tezę a potem stwierdzając, że jeśli się z nią nie zgadzasz to nie wiesz o czym mówisz - dobrze wiesz (??) dlaczego. Każdy ma swój 'model' krótkofalarstwa w sobie. Ktoś chce zrobić Honor Roll tylko na SSB, inny uważa, że bez CW to nie krótkofalarstwo - każdy ma swoje zajawki. Ale żaden z nich nie twierdzi, że to jego zafiksowanie na danym temacie jest tym, na czym polega krótkofalarstwo - a ty twierdzisz. Bo jeśli wg Ciebie 'na 5W mogę zrobić wszystko' i 'jak ktoś kolekcjonuje te rzeczy [..] mnie to po prostu nie kręci' to ustawiasz swoją tezę jako jedynie słuszną. Pobijanie odległości jest w krótkofalarstwie popularnym sportem, ale nie na KF-ie. Bo na 5W można łączyć się z dowolnym punktem na świecie - jednak z jednym małym zastrzeżeniem: musi to być stacja z którą nikt poza tobą nie będzie gadał na przestrzeni kilku minut, gdy się do niej dowołujesz. I tyle. Konstatacja jest prosta: mając 5W i jakieś tam DX-owe ambicje to trzeba albo przerzucić się na CW (czy wszelakie digi) albo zmienić radio/dokupić wzmacniacz. I nie mówię tu o kilowatach - kilkadziesiąt wat jest jednak niezbędne do dowołania się do wielu dx-pedycji, a do niemałej ich liczby dobrze by było mieć i ze 100-200 wat. Tak uważam. pozdrawiam |