| III Wielka Wyprzedaż Magazynów Wojskowych TDM-Electronics S.A. |
nowy pisze: (...) Kiedy po II wojnie i później, do dziś do nielubianej Warszawy ściągali imigranci za chlebem i nowym życiem, w przeważającej części z woj. kieleckiego a także innych, w sposób naturalny, zdobywszy wykształcenie i pozycję strasznie się szarogęsili na tej pozycji. Nie tylko w Warszawie ale siedząc w Warszawie udawali rodowitych których było bardzo niewielu - wojna, ruiny i wysiedlenia. Mądrzyli się i wywyższali bo dotychczas tego nie mieli. W naturze ich siedziało, że nie umieli tego zgrabnie robić. Dostrzegali to inni rodacy w całym kraju. To towarzystwo nazwano warszawką. I to co napisałeś nie jest syndromem tego o co Ci chodziło. OT - to przypadłość nie tylko W-wy. W innych miastach było tak samo, grubo nawet po wojnie, gdy wraz z rozwijającym się przemysłem napływała okoliczna wieś i zaczynała mieszkać w nowo stawianych blokach. Zalewała sobą starą tkankę miejską (mieszczańską ?), np. hodując w bloku w łazience kury lub króliki. Bo na wsi, w domu, zawsze hodowali... To dla poparcia nowego. Choć nie mogę sobie odpuścić małej złośliwości: nowy nie jest nowy, sądząc po ilości postów, a jest strasznie anonimowy. Toć nie jest chyba z kieleckiego? A do tematu. Szkoda, że ode mnie do TDM to jednak 350 km. |