| Przeróbka przekaźnika |
antek pisze: Nie da się policzyć zwojów, bo nie mogę ich rozwinąć gdyż są zaimpregnowane. Nie da się inaczej? Może nawinę kilka na to uzwojenie i zobaczę przy jakim prądzie łapie. Zawsze da się coś wymyśleć. Proponuję to zrobić tak, jak robi się protekcję nadprądową w zasilaczach. Czyli w obwodzie przez który płynie prąd wstawić małoomowy opornik na którym będzie "wyłapywany" spadek napięcia. Z tego spadku przez prosty wzmacniacz na tranzystorze sterować automatyką w postaci czujnika napięcia (np. TL431). Spadek przy danym natężeniu i znanym oporze będzie wiadomy... Jeżeli ta wartość zostanie osiągnięta - zostanie rozłączony/załączony przekaźnik. Typowe wykorzystanie prawa Ohma. Na identycznej zasadzie mierzy się prąd pobierany z zasilacza przez pomiar spadku napięcia na R. |