Radiostacje na polskich statkach w latach 60-tych
Co piszczało w kabinie radiooficera 50 lat temu?
Oto pierwsza ściągawka dla tych, którzy nie znają komunikacji morskiej. Na 500kHz odbywały się jedynie wywoływania oraz wezwania pomocy, komunikaty nadawano gdzieś indziej (na częstotliwości roboczej). Stąd zaraz po wywołaniu (albo razem z nim) odbywa się ustalanie częstotliwości roboczej. Początkowo statki dysponowały zaledwie kilkoma częstotliwościami roboczymi stabilizowanymi za pomocą rezonatorów kwarcowych, stacje brzegowe pracowały na pojedynczych wybranych częstotliwościach w danym paśmie. A zatem ustalano zarówno częstotliwość nadawania, jak i odbioru. Jeśli stacja brzegowa GCC (Cullercoats Radio), która pracuje na 441 wołała statek GCHQ to wywołanie mogło wyglądać tak:

GCHQ DE GCC QSW 441 <- GCHQ tu stacja GCC, słuchaj mnie na 441
Statek odpowiadał
GCC DE GCHQ R UP 425/441 <- ja nadaję na 425, ty na 441.
W ten sposób ustalono częstotliwości robocze.
Od strony statku wywołującego stacje brzegowe było prościej, bo w "Admiralty List of Radio Signals" były częstotliwości pracy stacji brzegowych. Wtedy wystarczyło wywołać:
GCC GCC GCC DE GCHQ GCHQ GCHQ QTC UP 425/441 AR
Co oznacza, że statek GCHQ ma wiadomość do nadania, będzie nadawać na 425 a słuchać na 441.

Wywołanie do rozmowy radiotelefonicznej statku m/v Sophie (callsign SHIT - nie żartuję, naprawdę był statek o takim znaku, był także SHYT, były nawet jeszcze gorsze!) było proste:
SHIT SHIT SHIT DE PCH PCH PCH QRJ
statek odpowiadał na przykład tak
PCH DE SHIT QRJ UP 2048/1890

QRJ - "Zamawiam ... rozmów radiotelefonicznych", w formie pytającej "Ile rozmów radiotelefonicznych zamierzasz zamówić".
QTC - to samo, ale odnośnie do wiadomości telegraficznych.

Sama stacja brzegowa nie wywoływała nigdy wszystkich statków, dla których miała do odebrania telegramy. Byłoby to bezcelowe i niepotrzebnie zajmowałoby cenne pasmo. Stacja brzegowa jedynie wywoływała na 500kHz wszystkie statki, które mogły się spodziewać telegramów i informowała o tym, że będzie przekazywać listę znaków wywoławczych. Taka lista statków, dla których czekają wiadomości nazywała się listą trafiki i była wydawana na częstotliwości roboczej. Oto przykładowe wywołanie stacji z Lizbony:

CQ DE CUL CUL TFC LIST QSW 432 432 AR
Następnie już na swojej roboczej częstotliwości 432 stacja nadawała
CQ DE CUL = TFC LIST = QTC FOR ... i tu następowała lista znaków wywoławczych.

Radiooficerami, którzy szczególnie cieszyli się za każdym wywołaniem stacji z Lizbony byli Francuzi. Dlaczego? Wystarczy zajrzeć do słownika, co po francusku znaczy znak wywoławczy tej portugalskiej stacji.


  PRZEJDŹ NA FORUM