Mirek SP3AGL SK
Dziękuję, za informacje. To smutna wiadomość. Mirek jeszcze kilka lat temu był bardzo aktywny na 2m i 70cm, a swój entuzjazm (pomimo choroby) potrafił przekazać innym rozmówcom. Jego stacja (często budowana i modernizowana dzięki współpracy i zaangażowaniu innych krótkofalowców) pozwalała na łączność z ręcznym radiem nawet na kilkadziesiąt kilometrów. Jako jedna z nielicznych stacji w Poznaniu, która pozwalała na 2m przy podniesionej propagacji na łączność bezpośrednią ze stacjami ze wschodnich krańców Wielkopolski. Z rozmów z Mirkiem pamiętam, jak skromnie wspominał czasami o latach swej młodości kiedy to przed chorobą pracował w rozgłośni radiowej.

Mirku cieszę się, że Cię poznałem. Byłeś przyczynkiem, że usłyszałem o klubie SP3YOR. Pozostań w naszej pamięci.


  PRZEJDŹ NA FORUM