| program logujący przechowyjący znak wywoławczy i lokator |
| Log o którym piszę jest pod Windowsa, ale w sieci są opisy, jak odpalić go pod linuxem. Osobiście korzystam z Toshiby NB100 (zabytek) z WinXP i opcji uruchomienia pod linuxem nie używałem. Dla mnie ten log (i cały pakiet) jest wart zainstalowania dodatkowo Windowsa + manager uruchamiania systemów. Twoje oczekiwania w pełni spełni DX Keeper z pakietu DXLab. Polecam cały pakiet, ale można korzystać z jego poszczególnych modułów. Ja zamieniam QTH jak rękawiczki, pracując z zamków i to jest jedyny program, który sobie z tym radzi. Wejdź na stronę http://www.dxlabsuite.com/Polish/Download.htm zainstaluj Launcher'a, a z jego poziomu DX Keeper'a. Możesz potem odpalać log bezpośrednio z jego ikony. Następnie w googlach zapuść "fldigi dxkeeper gateway" ( https://www.google.pl/search?client=opera&q=dhkeeper+fldigi&sourceid=opera&ie=utf-8&oe=utf-8&channel=suggest&gws_rd=cr&ei=1m6eV4XiFsGbsAH35aCACg#channel=suggest&q=fldigi+dxkeeper+gateway ) , poczytaj pdf Fldigi-DXLabs Gateway - EA7JPL (pdf zapisze się automatycznie na dysku), zajrzyj na http://www.n2amg.com/software/fldigi-dxlabs-gateway/ , poczytaj ewentualnie inne rzeczy z podpowiedzi googla i ciesz się logiem, który jest idealny do pracy zarówno z domu, jak i z terenu. |