Remote 'lokalnie' we własnej sieci na linuxa
Dla ciebie najlepszym rozwiązaniem byłby dowolny FLEX z serii 6000. Najtańszy z nich to model 6300 do kupienia aktualnie za 1200euro na niemieckiej giełdzie lub nowszy 6400. Wpinając go do domowej sieci miałbyś dostęp w obrębie własnej sieci na dowolnym komputerze w domu i innych budynkach, w dowolnym pomieszczeniu i na zewnątrz jak daleko sięga ci kabel i Wi-Fi. Lub po wyjściu na świat przez Smartlink wszędzie na świecie, ale na linuksie niestety, może jakiś emulator programów Windowsa na Linux to ogarnie, trzeba by sprawdzić. SmartSDR pracuje na systemach Windows Mac, iOS. Trzy systemy już ogarnęli może i linux też ogarną niebawem

Kolejne rozwiązanie to SunSDR który ma obsługę Linuxa i chyba najodpowiedniejszy do tego celu dla ciebie:
ExpertSDR2 supports Windows 7-10 32/64 bit, Linux (Ubuntu/Kubuntu 18.04 x64), and macOS 10.14 Mojave and higher.
https://sunsdr.eu/product/sunsdr2dx/
https://www.ercomer.pl/pl/searchquery/sunsdr/1/desc/5?url=sunsdr

Postawisz gdzieś gdzie możesz wprowadzić kable antenowe, a reszta po sieci, jak FLEX ale jest jedno ale...
SunSDR mimo wszystko nie dorównuje flexowi. Zawiła konfiguracja, robienie portów wirtualnych CAT obcymi programami, tak samo wirtualne kabe audio itp. Testowałem najnowszego SUN-a SunSDR2-DX i porównywałem z Flexem-6500 i jeszcze daleko mu do flexa. Dowolny Flex serii 6000 działa jak serwer radiowy, wszystko robi sam całą obróbkę sygnału itd. i tylko wyprowadza wynik na komputer a SunSDR pozostawia to wszystko naszemu komputerowi przez co komputer jest strasznie obciążony, zmula, potrzeba naprawdę wydajny komp do tego. Sun jest teraz gdzieś na poziomie flexa seri 3000 który podobnie wszystko robił. Ustawień SUN wszelakich ma bardzo dużo, nawet za dużo, ale to sprzęt wymagający wiedzy informatycznej od użytkownika, a przynajmniej na etapie początkowej konfiguracji. Interfejs Suna przesycony nadmiarem informacji danych i przycisków.


  PRZEJDŹ NA FORUM