| Radia dla preppersów (moja wersja) |
sp3suz pisze: Mówisz FTL 1011 to prehistoria? Owszem ale nie widziałem solidniejszego sprzętu po cenie złomu. Wystarczy wybrać lepsze sztuki , przeprogramować i po temacie. Poza tym zajrzyj w sezonie na którąś wieżę P-poż. Oni do radiotelefonów mają super ogniwa fotowoltaiczne. Taki komplet powinien być w każdym waszym bunkrze. Nie tylko zasili radiostację ale potrafi zagotować czajnik wody wielkości wiaderka, widziałem toto w akcji zarąbisty sprzęt. Polecam. No i znajdź jakąś konstrukcje anteny podziemnej. W razie czego przyda się. Podoba mi się koncepcja z radiem w tym pasmie, ft 1011 wygląda bardzo dobrze, bo proste i skuteczne, ale nie mogę kupować uszkodzonego sprzętu, bo sam go nie naprawię, a musimy polegać na łączności. Jak już to zainwestowałbym w maksymalnie dobrą antenę do ręczniaka 5W. Do tego eliminator baterii i robi się kwota. My wydajemy grube tysiące na te zabawki i zapasy, trzeba się jednak liczyć z kosztami i wybrać jedno radio, może dwa, ale wtedy ryżowca. Trudne sprawy. |