Mikrofon pojemnościowy
Jakich pojemnościówek używacie.
Uważam, że stosowanie dobrej jakości mikrofonów do urządzeń nadawczych ma sens. Małe pojemnościówki typu "naparstek" nie są wcale złe, wymagają niestety odpowiedniego (!) wzmocnienia (i bardzo dobrze zrobionego zasilania! - często stosuje się w tych mikrofonach po prostu zasilanie z baterii) - by uzyskać poziom potrzebny no wysterowania wejścia mikrofonowego. Oczywiście bez jakichkolwiek przydźwięków. Niewątpliwie zaletą mikrofonów pojemnościowych jest znacznie równiejsze pasmo przenoszenia niż w W-66 czy nawet W69M.
Ale bez przesady: typowy mikrofon dynamiczny oddaje napięcie rzędu kilku miliwoltów, ważne by nie przesterować wejścia. Prosty mikrofon pojemnościowy także zadziała prawidłowo.
Leżu u mnie w szafie (trochę pamiątkowy) mikrofon Neumann U87 z koszykiem, ale raczej do FT-891 go nie podłączę. To jak działo i wróbel.
Zapewne trzeba zwrócić uwaga na właściwe odfiltrowania pola w.cz. z własnej anteny by nie nanosiło się na wejście własnego nadajnika. Przy poprawnym wykonaniu podłączenia powinieneś być (a raczej Twoi korespondenci) zadowolony z efektów. Co najważniejsze - to kolejne doświadczenie.
Obok w szafie leży SM7B i SM63LB Shure i w zasadzie nie ma przeciwwskazań. Może kiedyś. Ale raczej nie bezpośrednio. Zawsze marzyłam o 55S z klapką - to słynne "srebrne jajo" jakie możemy oglądać na starych filmach z lat 30tych i 40tych. Niczego lepszego nie opracowano.
Sukcesów.


  PRZEJDŹ NA FORUM