Sens ćwiczeń "łączności kryzysowej" na PMR i CB
    gregor1975 pisze:

      sp9nrb pisze:


      Walnąłeś wykład jak chodzić do lasu na grzyby. Dobrymi radami piekło jest wybrukowane. Tylko bywają ludzie, którzy swoje pierwsze grzyby zbierali jeszcze w latach 50 ubiegłego stulecia. Chciałeś błysnąć ale tylko zagrzmiało z dodatkową zawartością. Do tego masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Zacznijmy po Kolei. Pierwszego GPS firmy Sony miałem jeszcze w latach 80 ubiegłego stulecia. Wtedy sygnał GPS podawał informację z celowym błędem kilkuset metrów (pętla nie zamykała się). To, ze w tym roku GPS głupieją to trzeba trochę wiedzy i zobaczyć na dane fizyczne i astronomiczne promieniowania słonecznego a nie powtarzać głupot propagandowych z telewizji. Aby zakończyć temat GPS to bardzo dobrze sprawują się programy typu "gdzie jest mój samochód". Do tego trzeba wiedzieć, że GPS w telefonie korzystają z kilku systemów i zazwyczaj nawet telefony pokazują lokalizację z dokładnością do kilku centymetrów.
      A teraz tłumaczę po polsku i po naszemu w formie kulturalnej. Do lasu idą dwie panie w wieku grubo po Balzakowskim. Tym paniom trzeba zapewnić bezpieczeństwo. Sytuacja zagrożeń: wiek i stan zdrowia osób wychodzących do lasu. W lesie teren zbuchtowany przez dziki. Około 15 km od miejsca zbierania grzybów ogłoszono pojawienie się wilków. Po za tym w tym kompleksie leśnym jest jeszcze masa żmij. Panie znają teren bardzo dobrze zbierają w nim grzyby już co najmniej 40 lat. Ale w razie jakiegoś nieszczęścia trzeba
      im natychmiast udzielić pomocy. I po to potrzebna jest ta łączność. Jak widzisz inną metodę powiadomienia osób i służb mogących udzielić pomocy.

      Jeżeli chcesz kogoś obrzucić błotem to najpierw sprawdzić, czy te błoto którego chcesz użyć, nie pochodzi z twoich galotów.

      JAK

      pan zielony



    Piekło jest wybrukowane, według znanego powiedzenia, dobrymi chęciami a nie dobrymi radami.

    Miałeś odbiornik GPS w latach 80’ zeszłego wieku? Znaczy, że używałeś systemu będącego pod nadzorem Departamentu Obrony USA, czyli wrażego dla nas ówcześnie kraju, bo za tak zwaną żelazną kurtyną? Systemu, który dla cywilów na Wschodzie został udostępniony dopiero w 2000r.? I odbiornik był marki Sony? Gdzie to kupiłeś, w Pewexie czy w ZURiT?

    I miałeś to czasach, kiedy nie tyle dowolny nadajnik radiowy, co zwykłą maszynę do pisania należało rejestrować lub mieć pozwolenie? I chodziłeś z tym na grzyby?

    I zasięg sygnału GPS a promieniowanie słoneczne?

    Masz człowieku poważną odklejkę, jak już ktoś tu słusznie zauważył.

    A moderacji czy administracji sugeruję filtrowanie takich postów, dla dobra społeczności krótkofalarskiej. Bo między innymi przez takie coś ogół drze łacha z krótkofalowców, że to leśne dziadki, które nie korzystają z narzędzi (radio), tylko służą narzędziom a cała ta zabawa to jest lans, bezwartościowe kwity i koszenie kasy od jeleni. Nie dziwota zatem, że lud piraci i łamie reguły jak widzi takie coś.

    Facet pisze takie bzdury, a legitymuje się znakiem krótkofalarskim i ma naklepane ponad 3k postów. Znaczy, że znak lipny, czy co?


Niestety widzisz świat ze swojego poziomu. Nie mój problem, że jedynie potrafisz rzucać tym z co ci z galotów wypadło. A ten Soniak wpadł w nasze ręce w ramach pokazu nowego sprzętu topograficznego (geodezyjnego). Kiedyś dbano o wykształcenie personelu.
Problem słońca i dokładności GPS. Zobacz https://www.hamqsl.com/solar3.html#hfprop. W tym roku takie czerwone słupki były wręcz miesiącami. Jeżeli byś wiedział, że moc promieniowania satelitów na powierzchni ziemi jest ograniczona i pojawiło się dodatkowo wysoki TEC, to na ziemi występowały problemy. Zwykły telefon komórkowy aktualnie korzysta z 5 różnych systemów i dzięki korekcji błędów jest w stanie poprawnie pokazywać wyniki. Natomiast sprzęt amerykański korzysta z GPS który jest własnością USA i zaczynają się problemy.

Pytasz o mój znak? Przecież to bardzo prosto sprawdzić w UKE. A w Biuletynie PZK 1971 możesz znaleźć mój pierwszy artykuł krótkofalarski pod znakiem sp6-3606.

A co ty wtedy robiłeś
JAK


  PRZEJDŹ NA FORUM