Słyszałem ich ze 3 razy, na FT8, na 21 i 18 MHz, co patrząc przez pryzmat mojego "pola antenowego" na barierce balkonu i tak można uznać za swego rodzaju "osiągnięcie" . Niestety o przeprowadzeniu QSO mogłem tylko pomarzyć - pomijając opisane wyżej praktyki i techniki... ale wzajemne obrzucanie się przez wołających inwektywami... na SSB... na częstotliwości wyprawy... mimo sporej motywacji jakoś mimowolnie gałka VFO pokręciła mi się dalej . Cóż... do 3 marca jeszcze trochę czasu zostało, może jak "świat big-guns i SDR" się nasyci, to i "plankton" też da radę. |