Jak uczyć nowych krótkofalowców?
Czyżby światełko w tunelu?
    T_C_E pisze:

    Niezmiernie mnie bawi, że ludzie co dopiero niedawno dowiedzieli się, że istnieje coś takiego jak krótkofalarstwo łapią bez problemu jak im się omówi rozporządzenie, za to krótkofalowcowi można sylabizować każde słowo a i tak jak krew w piach. Przetestowane wielokrotnie


Problemem bywa nawet coś takiego, jak zrozumienie różnicy między przepisami (ustawy, rozporządzenia), regulacjami/zaleceniami IARU (na przykład bandplany) a zwyczajami stosowanymi przez urzędy czy krótkofalowców (na przykład podział na okręgi wywoławcze, podawanie raportu RS(T) itp.)


  PRZEJDŹ NA FORUM