| Klub krótkofalarski - jak to zrobić najprościej? |
sp69764 pisze: W Regulaminie Radiokomunikacyjnym ITU Radio Regulations. Radiokomunikacja amatorska jest zdefiniowana jak służba (ang Amateur Serwice) skąd to nagminne nazywanie zabawą, pracy w radiokomunikacji amatorskiej. Jakieś samozaoranie. Demony przeszłości nie pozwalają rzucić łopateczki i wiadereczka w piasek piaskownicy? Ktoś mi kiedyś powiedział: jeszcze ci do głowy walnie, że komuś służysz. Ja się wystrzegam służeniu komukolwiek. Skwitował pytanie adwersarz. A tak na marginesie. Jak widzę, wojna z demonami trwa i ma się dobrze. Serdecznie pozdrawiam. W ostatnim odcinku serialu "Służby Specjalne" jest sentencja " nie będziesz w służbie ,- będziesz najemnikiem". Dlatego lepiej moim zdaniem mieć licencję i być w pełni krótkofalowcem niż np. przestraszyć się egzaminu i całe życie żałować że się nie zdało. A jedyna wymówka "bo jestem za słaby..." Ja się pytam to przez dwadzieścia lat zajmujesz się radiostacjami i jesteś za słaby ?? Jakaś groteska... |