Instalacja antenowa w mieszkaniu
Dzięki Panowie za odpowiedzi.

Mam świadomość, że z punktu widzenia czysto RF najlepiej byłoby zrobić możliwie najprostszy tor, minimum złącz i jeden porządny kabel bez kombinacji. To oczywiście biorę pod uwagę.

U mnie jednak dochodzi jeszcze kwestia estetyki i praktyczności całej instalacji, bo wszystko będzie robione w mieszkaniu przy okazji montażu klimatyzacji. Chciałbym uniknąć sytuacji, gdzie jeden kabel idzie "na sztywno" od radia do anteny przez całe mieszkanie i ścianę.

Stąd pomysł:

* estetycznego gniazda N w mieszkaniu,
* przepustu w peszlu,
* oraz zewnętrznej puszki RF z choke na FT240-43.

Ten choke ma dodatkowo pomóc ograniczyć ewentualne zakłócenia od jednostki zewnętrznej klimatyzacji, ponieważ puszka będzie znajdowała się właśnie w jej okolicy. Mam świadomość, że nie rozwiąże to wszystkich potencjalnych problemów EMI, ale chciałbym już na etapie projektu zrobić możliwie "czystą" instalację.

Mam też świadomość, że każde dodatkowe złącze to potencjalne straty i kolejne miejsce problemów, ale przy KF i tak krótkich odcinkach wydaje mi się, że będzie to rozsądny kompromis pomiędzy parametrami a wygodą/estetyką instalacji.

Bardziej zależy mi teraz na dobraniu możliwie sensownego kabla do samego odcinka "ściana + choke", żeby dało się go komfortowo nawinąć na FT240-43 i jednocześnie zachować dobrą mechanikę oraz ekranowanie.


  PRZEJDŹ NA FORUM