| Komunikaty PZK |
sp9eno pisze: (...) Można się zastanawiać, czy te bajery służą skutecznemu przekazywaniu informacji czy też zaspokojeniu czyjegoś ego. Jednocześnie trzeba tez uczciwie stwierdzić, że produkowanie takiego periodyku to spore i wymagające przedsięwzięcie.Wymagające ogromnej pracy i wyrzeczeń. Czy nie rozsądniej i praktyczniej było by wydawać proste,cotygodniowe tekstowe komunikaty, a periodyk z bajerami i fontannami produkować raz na miesiąc albo nawet na dwa? To mniejsze obciążenie zespołu redakcyjnego a wyżyć też się można. (...) eno Myślę, że jedno nie wyklucza drugiego 🙂,. Regularne komunikaty tekstowe są praktyczne, ale zdjęcia i grafiki często przekazują więcej niż długi opis. Pokazują atmosferę wydarzeń, ludzi, sprzęt czy skalę działań. „Jedno zdjęcie warte jest tysiąca słów” nie wzięło się znikąd. Taki bardziej dopracowany periodyk przyciąga uwagę i zachęca do czytania, dokumentuje historię i działalność organizacji, buduje zainteresowanie nowych osób oraz pozwala lepiej pokazać efekty pracy zespołu. Dla wielu odbiorców forma wizualna ma dziś duże znaczenie i może zwyczajnie zainteresować naszym hobby osoby spoza środowiska. Samo „mięcho” dobrze słucha się na falach eteru 🙂,, więc trafia raczej do bardziej ograniczonej grupy odbiorców, choć dziś pojawiają się też transmisje live w internecie. Taki periodyk ma natomiast wartość asynchroniczną — można do niego wrócić po tygodniu, miesiącu czy latach. Grafiki i zdjęcia są też dla jednych pamiątką z wydarzenia i potwierdzeniem, że coś naprawdę miało miejsce, a dla innych okazją, by zobaczyć ludzi stojących za znakami i głosami. Łatwiej później skojarzyć koleżankę czy kolegę nie tylko po znaku wywoławczym. To również forma promocji i pokazania dyplomów, kart, osiągnięć, aktywności terenowych czy innych inicjatyw. Najważniejsze jednak, że ktoś wkłada w to swój czas i serce. To zawsze warto docenić. |