| Jak PZK (nie)pomaga swoim członkom |
SP9RQA pisze: Zważywszy na to, że zapewne 95% wszystkich problemów z jakimi się mierzymy tyczy spraw antenowych to co jak co, ale w tym temacie PZK powinno mieć już od 30 lat wypracowane procedury gotowe do wykorzystania przez potrzebujących. A mamienie i odwlekanie w czasie to jest po prostu żałosne i raczej fanów zarządowi PZK nie przysporzy. Procedury, powiadasz... Oni się nawet nie nauczyli w miarę sensownie wysłać delikwenta na drzewo. |